Typowy Francuz z północy
Schab ze śliwkami i orzechami, takie danie, które nie ma własnej nazwy, nawet trudno ją stworzyć, no bo jak szukać nazwy dla codziennego dania, domowego, przyrządzanego hurtowo w domach, na kolacje, u nas nazywane późnymi obiadami, w północnych regionach Francji.
Kraina cydru i perry, calvadosu, sąsiad szampanii i pięknej winiarsko i widokowo doliny Loary. Choć jak żartował Driss, pielęgniarz z filmu Nietykalni i czego bał się Philippe Abrams w filmie jeszcze dalej na północ, że to kraina zimna, surowa, deszczowa, bez słońca, że mówi się tam dziwnym językiem, a kobiety…… Kulinarnie to jednak wielka skarbnica. Taki schab, z winem, śliwkami, śmietaną, to danie trochę jak kwintesencja całego regionu. Usmażony na miękko, czyli tyle ile trzeba, czyli nie za długo, schab z sosem słodko kwaśnym, z aromatem tymianku i suszonych śliwek, które trochę się już rozpadają, maślane o lekko winnym posmaku, to kulinarna uczta. Jak do tego dodamy jakieś przyjemne klasyczne wino z Doliny Loary, to mamy to, co we francuskiej kuchni domowej najwspanialsze.
Wbrew obiegowym opiniom, to co Francuzi jedzą w domach, tak codziennie, jeśli nie wychodzą do restauracji, nie wyprawiają przyjęcia, to nie jest skomplikowane jedzenie, nie jest trudne w wykonaniu, nie składa się z niezliczonej ilości składników i nie robi się do niego domowego misenplace. To tak naprawdę, jak na całym świecie, jak w każdej kulturze proste, nieskomplikowane dania, możliwe do wykonania w krótkim czasie, bez większego wysiłku. Taki właśnie jest ten schab w tym przepisie.
Zapraszam do obejrzenia filmu i skorzystania z przepisu.