Dorada z ratatouille

Ratatouille – gwiazda filmowa

Ratatouille to takie warzywne danie obecne w całym basenie morza śródziemnego. Każdy region po części wypracował swoją własną wersję. Ratatouille to najbardziej znana wersja, filmowa – wręcz gwiazda. Klasyczne ratatouille to dość wytrawne w smaku danie, letnie warzywa: bakłażan, cukinia, papryka, cebula i pomidory, sól, pieprz i zioła i oliwa. To wystarczy aby mieć pyszne danie, raczej dodatek, choć daje się podawać solo ze świeżą bagietką lub ryżem albo nawet kuskusem.

Choć, jak można na tym blogu zauważyć, ja lubię poszukać dodatkowych bodźców dla kubków smakowych i połączyć, lub może lepiej będzie brzmiało, przyłączyć kilka elementów z innych wersji. W tym przepisie powędrowałem z południowej Francji aż na Sycylię lub najbardziej południowe południe Włoch. Wyłuskałem kilka elementów z tamtejszej caponaty i dołożyłem do tego tutaj przedstawianego ratatouille. Polecam wszystkim takie eksperymenty, bo obok wiedzy jak się gotuje w różnych regionach, budują one też nasze własne doświadczenia smakowe, a jak wiadomo, żeby być dobrym „w gary”, trzeba mieć doświadczenie…..

Zamiast tymianku dorzuciłem oregano, zakwasiłem octem z czerwonego wina, odrobinę dosłodziłem i proszę mi wierzyć, że w połączeniu z pomidorami, których zadaniem jest właśnie zakwaszanie tej potrawy, ten element smakowy dostaje hiper kopniaka, otrzymujemy kwaśno słodki, długo zapamiętywalny finisz smakowy. Idąc dalej za korektami „alla ja”, zwiększyłem ilość bakłażana w daniu, proporcję znaczy, zwiększając jego udział o jakąś 1/5 (20 procent), bo ze wszystkich warzyw w potrawie, właśnie bakłażan jest najciekawszy, jest najbardziej sexi (zresztą kiedyś poświęcę mu cały artykuł i blok przepisów, bo go wręcz uwielbiam). Jeśli od pięknego bakłażana zaczniemy przygotowywanie ratatouille, jeśli go dobrze przygotujemy, posolimy, pozwolimy się mu „popłakać” a potem usmażymy na brązową skórkę na oliwie, to nada każdej potrawie, w której występuje, niezwykłego charakteru. W ratatouille też tak powinniśmy zrobić. Nawet można go usmażyć oddzielnie i dodać do reszty w końcowej fazie przygotowania. No i ważne z mojego punktu widzenia – smakowania, jest użycie świeżych pomidorów i rezygnacja absolutna z każdego rodzaju passaty, przecieru, pasty, pulpy itp. formy tego warzywa. Ważne jest to chociażby z tego powodu, że sos nie jest pomidorowy, czerwony, przecierowy, dominujący a jednocześnie smakuje sosem z pomidorów, tym, który wylewa się z dojrzałego pomidora, kiedy go kroimy lub wyciskamy, żeby zrobić słynną toskańską panzanellę (niedługo zrobię o niej film), jest dopełnieniem do uduszonych, bo opisywana i przedstawiana wersja jest duszona, stawiających na zębie opór warzyw.

Bagietka, ryż, kuskus, polenta i mamy danie jarskie albo, tak jak teraz zrobiłem, filet z białej ryby, a dorada jest tu jednym z najlepszych wyborów.

Życzę Państwu smacznego. Pokombinujcie tak jak ja. Najpierw poczytajcie, poszukajcie wersji, odpowiedników z innych regionów, potem wybierzcie co wam może najbardziej smakować i do dzieła. To „caponowate” ratatouille powinno pokazać jak to robić.

Zapraszam do obejrzenia filmu i skorzystania z przepisu.

Dorada z ratatouille

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*