1 osoba
30 minut
Sojusz Rzymu z Mediolanem, eskalopki w „przezajefantastycznym” sosie od Włochów, którzy spędzają pół życia przy stole i w swoim towarzystwie oraz risotto od największych pracusiów w kraju z wielkiego buta, którzy uchodzą za mało towarzyskich i którym podobno szkoda czasu na biesiadowanie, bo przecież nie można wtedy pracować. Takie stereotypy. A kompozycja saltimbocca alla romana i risotto alla milanese, to moim zdaniem najlepsze połączenie dla obydwu dań. W mięsie i sosie jest coś zarówno lekkiego, ulotnego i oczywiście, co dla mnie dość ważne, “szałwiowego”, a w risotto, poza granapadanowo-maślanymi akcentami i szafranowym uluksusowieniem, mnóstwo kalorii, bez których przecież dieta pracusia nie może się obyć i smaki niepowtarzalne, które kłam zadają twierdzeniom, że Lombardczycy to ludzie „do bólu” pragmatyczni, nie przykładający uwagi do tak przecież włoskich emocji…
Składniki – saltimbocca
cielęcina plastry 150g
szynka prosciutto 3 – 4 plastry
szałwia kilka listków
masło 1 łyżka
wino białe 100ml
oliwa EV

Składniki – risotto milanese
ryż arborio 80g
szalotka – pół małej
czosnek 1 mały ząbek
szynka prosciutto 1 łyżeczka (okrawki z tłustej części)
białe wino 100ml
szafran kilka pręcików
bulion drobiowy około 250ml
masło 1 łyżka
grana padano 1 łyżka
oliva EV

WYKONANIE
- Rozklepujemy cielęcinę w nieduże eskalopki. Na każdym kładziemy 2 – 3 listki szałwii i zawijamy w plaster prosciutto. Mocno przygniatamy dłonią i odstawiamy.
- Przygotowujemy risotto. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy piórka szalotki, plasterki czosnku i okrawki drobno pokrojonej prosciutto. Chwilę szklimy i wsypujemy ryż.
- Kiedy ryż zacznie robić się “przezroczysty”, wlewamy wino.
- Do gorącego bulionu wrzucamy pręciki szafranu. Kiedy wino odparuje, wlewamy bulion partiami do ryżu.
- Risotto jest gotowe, kiedy ryż stawia zębom delikatny opór.
- Danie zdejmujemy z patelni. Wrzucamy do niego masło i starty ser grana padano. Mieszamy do uzyskania kremowej konsystencji.
- Na rozgrzanej oliwie smażymy, do uzyskania brązowej skórki, z obu stron, eskalopki z cielęciny. Wlewamy wino. Możemy dorzucić kilka listków szałwii. Odparowujemy płyn.
- Po zredukowaniu wina, zdejmujemy patelnię z palnika, wrzucamy masło i mieszamy do momentu uzyskania aksamitnego sosu.
Serwujemy z przygotowanym risotto. - Wskazówka: jeśli nam się rozwarstwi sos, wystarczy dodać odrobinę wina i doprowadzić do wrzenia.