Kaczka z jabłkami – brzmi jak polski przepis ale nieeeeeee
Nie dlatego nieeeeee, że mam coś przeciwko kaczce z jabłkami po polsku, nawet kiedyś ją zrobię i na pewno przepis, instruktaż i wizualizację opublikuję. Ale na początek wykorzystajmy jabłka w inny, dla Polaka trochę egzotyczny sposób. Takie dania jak ten kaczy konfit z przepisu i filmu powstają z niezwykłą łatwością, lekkością, w tysiącach wersji w południowej i północnej Francji, południowej, bo to kraina kaczki, a północnej, bo kraina jabłek, każdy dom ma własną wersję a restauracje wynoszą podobne dania na wyżyny kulinarnej sztuki, choć nie zawsze owocami są jabłka.
Andree Domine, autor takiej wielkiej „cegły” pt. Wino i doskonałego przewodnika po kuchni francuskiej „Kulinaria Francuskie” określa wszystko, co związane z kaczką, jej przetwarzaniem, przyrządzaniem i nauką z owym przyrządzaniem związaną, warsztatami kulinarnymi z kaczką w roli głównej, hodowlą itp. mianem „KACZKOLOGII”.
Proszę wykonać porządny konfit z kaczej nogi w kaczym lub gęsim tłuszczu a potem wykonać ten przepis. Jak będą Państwo mieli braki w słodkim, wzmacnianym czerwonym winie, bo oczywiście to nie nasza kultura i nie każdy ma w domu porto czy marsalę, a nalewka babuni niestety się nie nadaje, to można zwykłe czerwone wino posłodzić miodem i jak są, to dodać jakieś czerwone owoce, ale jak są, bez nich też będzie dobrze. Masło to podstawa dająca sosom, takim jak ten z jabłkami, odpowiednią strukturę, ważne żeby było zimne, zresztą masło do sosów zawsze powinno być zimne. Jak nie rozpaćkamy jabłek, zachowamy ich strukturę, sprężystość, to zachowamy też pierwotne smaki, jakie są w surowych owocach, a wtedy w połączeniu z winem otrzymają Państwo feerię smaków, wszystko co w tym sosie się znajdzie, będzie można „analitycznie” zidentyfikować.
Jakby brakowało komuś dodatku skrobiowego, takiego po polsku, jak ziemniaki, to nie polecam. Za to można zrobić lekko waniliowe szpecle i będzie git, tzn. nieziemsko dobrze, tzn bosko, tzn…
Zapraszam do obejrzenia filmu i skorzystania z przepisu.