4 osoby
15 minut
Tirami sù – „podnieś mnie”, „popraw mi humor” – to nazwa, która w 100% oddaje charakter tego klasycznego włoskiego deseru.
Tiramisu, to tiramisu, dokładnie to, którego przepis jest poniżej, to taka zabawna „konstrukcja”.
G&M w dwóch kolejnych przewodnikach, umieszczając nas w gronie wyróżnionych o owym Tiramisu wspominał, używając działających na wyobraźnię przymiotników. Nigdy nie wyleciało z karty w Do widzenia do jutra, nawet na minutę, choć bywało, że przez godziny go nie było. Zawsze mieliśmy na nie chętnych. Żaden event w restauracji nie mógł się bez niego odbyć, choćbyśmy je podawali po łyżeczce w plastikowych kubeczkach, musiało być…..
Czemu zabawna? Bo kiedyś, jakiś importer włoskiego mascarpone postanowił przetłumaczyć oryginalny przepis na polski język i obarczyć nim spodnią stronę wieczka od pudełka importowanego przez siebie produktu.
Tak proszę Państwa, to Tiramisu, przepis którego na FB się niektórzy dopominają, to deser według tylnej strony wieczka od pudełka mascarpone. I dowód na to, że prostota w kuchni, to jest bardzo pożądana cecha, a inspiracje przychodzą czasem z najdziwniejszych stron.
A swoją drogą, to dość wydajny przepis, dlatego pewnie już od kilku lat na tych wieczkach takiego nie uświadczymy.
Składniki
250 g mascarpone
4 jajka
125 g cukru
cukier wanilinowy
ok. 100 g podłużnych biszkoptów
ok. 200 ml naparu mocnej kawy
30 ml brandy
gorzka czekolada lub ciemne kakao do posypania wierzchu

WYKONANIE
- Przygotować napar z kawy. Ostudzić. Połączyć z brandy.
- Oddzielić żółta od białek. Białka, ze szczyptą soli, ubić na sztywną pianę.
- Żółtka z cukrem i cukrem wanilinowym zmiksować, do uzyskania puszystej masy.
Stopniowo, po łyżce dodawać mascarpone. - Masę żółtkową połączyć ręcznie z pianą z białek.
- Układać warstwami na przemian – namoczone krótko w kawie biszkopty i masę mascarpone.
- Wierzch posypać startą czekoladą lub naturalnym ciemnym kakao.