Kuchnia też emigruje, szkoda, że nie polska To jest danie również, jak krewetki z chorizo, z mojej pierwszej karty, którą zmuszony byłem jako Szef, świeżo upieczony-przymuszony kucharz, w pewnym bistro na Starej Pradze, niespodziewanie samodzielnie wykonywać, zaczynając moją przygodę z gotowaniem komercyjnym, myśląc na początku pierwszego dnia, że to chwilowe, […]
O jedzeniu z komentarzem
W każdym dniu doświadczamy emocji, a jedzeniu, smakowaniu, tak jak muzyce, literaturze, sztuce wszelkiego rodzaju, prawie zawsze towarzyszą te pozytywne. Jedzenie jest stałym, czasem niezauważalnym elementem naszego istnienia, a powinno być jednym z podstawowych, bo poza czysto fizjologiczną potrzebą pozyskania energii, z reguły spełnia też potrzeby wyższego rzędu, daje zadowolenie, rozkosz i takie tam inne. Niektórzy po te związane z jedzeniem emocje potrafią jechać w daleką podróż, na inny kontynent lub chociażby do innej dzielnicy, jedzeniem się przeprasza i prosi o wybaczenie, składa się nim podziękowania, bywa prezentem, często jest wstępem, może być tłem do poważnych dyskusji, początkiem dobrych biznesów, znajomości, przyjaźni i miłości. Będę tu pisał nie tylko o jedzeniu, ale zawsze w kontekście takiego jedzenia, które jest elementem kultury, ale i zjawiskiem czysto socjologicznym, bywa politycznym. Mam nadzieję, że czasem przy okazji filmu z przepisem, wpisu z przepisem, zajrzą tu Państwo.
Cacio e pepe
„Prosto jak tylko się da, ale nie prościej” Klasyk kuchni rzymskiej lub, jak kto woli, regionu Latium, danie, które coraz częściej gości w polskich – włoskich restauracjach. Włosi mają w swoich tradycjach całkiem sporo takich potraw, kilkuskładnikowych, szybkich w wykonaniu, bogatych smakiem i z perspektywy ludzi północy, do których się […]